|
Warmiak Łukta II to drużyna, która była kolejnym przeciwnikiem Victorii Rychliki.
Komentarz do tego meczu zatytułowałem
"Tylko 6 - 1", ponieważ był to mecz, w którym niewykorzystano więcej sytuacji niż we wszystkich dotychczas rozegranych przez
naszą drużynę spotkaniach. Gdyby, oczywiście abstrahując, zostały wykorzystane wszystkie sytuacje tzw. 100% byłoby tych
bramek grubo ponad 10. Przyznam się, że po 10 niewykorzystanych okazjach do zdobycie gola przestałem liczyć.
Wysoka nieskuteczność martwi nie tylko mnie, kibiców, ale pewnie też i trenera Victorii Jarka Kowzana.
Z silniejszymi drużynami od Warmiaka nasi zawodnicy muszą wykorzystywać praktycznie wszystkie nadarzające się sytuacje, w
przeciwnym razie tak jak to było np. z Concordią poniesiemy porażkę w meczu, który można było zremisować.
Pierwszego gola Victoria zdobywa z rzutu karnego podyktowanego za faul na Łukaszu
Pankiewiczu, pewnym egzekutorem pod nieobecność Damiana Szczotki jest Przemek Wawer.
Drugą bramkę w meczu z Warmiakiem zdobył Łukasz Hałajko, którego forma rośnie z meczu na mecz.
W końcówce pierwszej połowy pięknym strzałem popisuje się Irek Brzezicki zdobywając 3 bramkę dla naszego zespołu.
Warto zaznaczyć, że prawie przez całą pierwszą połowę padał ulewny deszcz, który przeszkadzał
nie tylko piłkarzom ale też, tym razem nielicznie zgromadzonej publiczności.
Druga połowa to już bezwzględna dominacja naszej drużyny.
Na listę strzelców wpisują się Przemek Wawer, Kondrad Zaremba i Radek Suckiel. Goście strzelają jedną
bramkę na otarcie łez i wyjeżdżają z Rychlik z bagażem 6 bramek, jednocześnie dziękując, że w tym dniu
nieskuteczność naszych zawodników przerosła wszelkie wyobrażenia. W niedzielę Victoria wyjeżdża do
Milejewa na mecz z tamtejszą Pogezanią. Jak zwykle na koniec zapraszam na ten mecz wszystkich kibiców Victorii.
Zagraliśmy w składzie:B.Antczak, R.Suckiel, R.Komycz,
P.Pontus, Ł.Pankiewicz, P.Wawer, I.Brzezicki, Ł.Hałajko, M.Gierczak, Ł.Tomaszewski
G.Suckiel, I. Tomaszewski, D.Brzezicki, P.Kaśkiewicz, K.Zaremba
|