Dzisiaj jest:
 
     
 
Victoria - KS Czarni Małdyty 5-0.
31 marca 2007 roku w słoneczne, bezwietrzne popołudnie rozpoczęła się, długo wyczekiwana przez kibiców, runda rewanżowa. Mecz z drużyną, która zajmuje 2 miejsce w tabeli miał pokazać jak nasi piłkarze są przygotowani do walki o "okręgówkę". Mówiąc krótko, piłkarze Victorii spisali się na "piątkę". Początek spotkania był bardzo nerwowy, zarówno z jednej jak i z drugiej strony mnożyły się niecelne podania. Założenia przedmeczowe trenera, to przyjąć przeciwnika na swojej połowie i skutecznie kontratakować. Taktyka ta okazała się bardzo skuteczna w grze z Małdytami. Po dośrodkowaniu G. Suckiela w pole karne, celnym, precyzyjnym strzałem popisuje się M. Pankiewicz. Po upływie zaledwie kilku minut ponownie G. Suckiel po solowej akcji celnie wrzuca piłkę w pole karne a M. Pankiewicz drugi raz wpisuje się na listę strzelców w tym meczu. Było to już 12 celne trafienie M. Pankiewicza w tym sezonie. Pierwsza połowa kończy się 0-2 dla Victorii. Myśleliśmy, że drugie 45 minut ze strony gospodarzy będzie wyglądać całkiem inaczej, spodziewaliśmy się ciągłych ataków na naszą bramkę. Nie stało się jednak nic takiego, ponieważ nie daliśmy się zaskoczyć przez naszych przeciwników. Po kilku minutach drugiej połowy wynik na 3:0 podwyższył G. Suckiel, który po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy uderzył do siatki. Trener gospodarzy widząc że nie ma już nic do stracenia zmienił taktykę swojego zespołu i zagrał bardzo odważnie, trójką obrońców. Zapewne po meczu będzie żałował tego posunięcia, gdyż nie przyniosło to jakiegokolwiek skutku, a tylko powiększyło konto bramkowe Victorii. Po błędzie stopera gospodarzy, który minął się z piłka Ł. Hałajko stanął sam na sam z bramkarzem i wykorzystał 100% sytuację. Wynik meczu na 5:0 ustala w 90 minucie Sz. Piórkowski, który strzelił swoją pierwszą bramkę w sezonie dedykując ją swojej dziewczynie. Podsumowując, spotkanie, które miało być emocjonujące do ostatniego gwizdka, toczone było praktycznie do jednej bramki, bramki gospodarzy. Gra Victorii nie była może porywająca, ale za to bardzo skuteczna. Na słowa uznania w tym meczu zasługuje G. Suckiel, który był niewątpliwie wyróżniającym się zawodnikiem na boisku. Największym rozczarowaniem był I. Brzezicki, któremu w tym meczu praktycznie nic nie wychodziło, po zastąpieniu go przez P. Wawra gra Victorii zmieniła się na lepsze. Na koniec dziękujemy naszym kibicom, którzy nas jak zwykle nie zawiedli i licznie przybyli na mecz.
Zagraliśmy w składzie: R.Suckiel, D.Szczotka, M.Hałajko, R.Komycz, D.Brzezicki, P.Pontus, Ł.Pankiewicz, I.Brzezicki, M.Pankiewicz, G.Suckiel, Ł.Hałajko, Sz.Piórkowski, Ł.Tomaszewski, P.Wawer, R.Gębski
Dodano: 31.03.2007
Redakcja strony internetowej klubu piłkarskiego Victoria Rychliki nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Są one opinią czytelników. Masz prawo komentować, wyrażać swoją opinię oraz dyskutować i nie zgadzać się z czyjąś opinią. Nie masz natomiast prawa używać wulgaryzmów oraz obrażać innych osób.
» Jonasz
05.04.2007r. - 13:17
Piórek i tak rządzi. Dziewie się że taki dobry chłopka marnuje się u was na ławie:( Widze że brameczka jedna jego:)
» Danzel
04.04.2007r. - 16:12
Riki tiki Victoria Rychliki. Irek jest slaby
» pontek
02.04.2007r. - 21:15
Iras liczymy sie dalej w stawce o awans a mecz może każdemu nie pójść.Było dobrze i jest ok. RIKI TIKI
» 11
02.04.2007r. - 10:42
co do gry Irka to uważam że rozegral niezły mecz szczególnie jeśli chodzi o destrukcję ,ważne przechwyty i bardzo dużo walki fakt mogło byc lepiej z wyprowadzaniem piłki
» Basieńka
01.04.2007r. - 17:39
Gratulacje dla Szymka*!! No i oczywiście jak zawsze dla Michała*;) Szkoda, że nie mogę być na tych meczach ;) hehe
* Pozdrowienia dla Was i Łukasza P. =)
» Iras
01.04.2007r. - 09:52
Wiem ze nie byl najlepszy, i dlatego napisalem to z zartem.
» Arek
01.04.2007r. - 09:06
Żeby była jasność o Tobie ja dopisałem. Irek tak było, to nie był najlepszy mecz w Twoim wykonaniu sam jak pomyślisz to dojdziesz do takiego wniosku. W innych meczach, które oglądałem wiosną byłeś o sto razy lepszy stąd moja ocena taka a nie inna.
» Iras
01.04.2007r. - 08:56
ja ci dam NIC MU NIE WYCHODZILO , pogadamy o tym na treningu heheheh
Copyright by Arek   Wszelkie prawa zastrzeżone 2005-2008