|
W piątej kolejce rundy rewanżowej Victorię podejmował prawie już pewny spadkowicz Agat Jegłownik. Do meczu z Jegłownikiem nasz zespół
przystępował osłabiony brakiem 3 zawodników, którzy nie mogli wystąpić w tym spotkaniu z powodu różnych dolegliwości. W składzie Victorii
zabrakło I. Brzezickiego (grypa), M. Hałajko ( ból pleców) oraz Ł. Tomaszewski ( ból nogi). Mecz rozpoczął się od silnego uderzenia
Victorii, w niespełna 6 minut Agat traci 2 gole a na listę strzelców wpisują się kolejno Daniel Brzezicki i Łukasz Hałajko. Gospodarze po
takim początku nie mogli skonstruować żadnej składnej akcji, starali się grać długimi piłkami w kierunku swoich napastników, co przy porywistym
wietrze i bardzo dobrze grającej obronie Victorii nie miało żadnych szans powodzenia. Lepiej w takich warunkach pogodowych radzili sobie
piłkarze Victorii, którzy co chwila groźnie atakowali bramkę przeciwnika. Po jednej z akcji G. Suckiela i jego doskonałym podaniu,
M. Pankiewicz minimalnie pudłuje. W 30 minucie spotkania ten sam zawodnik próbując minąć obrońcę gospodarzy został sfaulowany w polu
karnym. Rzut karny na bramkę zamienia nasz etatowy wykonawca jedenastek D. Szczotka. Gospodarze w całej pierwszej połowie zdołali
tylko raz zagrozić naszej bramce. Po rzucie rożnym piłkarz z Jegłownika strzałem z 10 metrów mógł pokonać R. Suckiela, na nasze
szczęście piłkę z linii bramkowej wybija M. Gierczak. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 3 - 0 dla Victorii Rychliki. Na drugą
część meczu Victoria wychodzi bez zmian w składzie a 7 minut później swój popis strzelecki zaczyna M.
Pankiewicz, który zdobywa swoją pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Spotkaniu, w którym gra toczy się praktycznie do jednej bramki, bramki gospodarzy, którym i
w drugiej połowie brak pomysłu na grę. Wszystkie ich
ataki kończą się albo na naszych pomocnikach albo na naszej obronie. Widoczne jest doświadczenie naszych dwóch środkowych
obrońców P. Pontusa oraz D. Szczotki. Nasi skrajni obrońcy R. Komycz i D. Brzezicki również włączają się do akcji ofensywnych Victorii
zagrażając wiele razy bramce Agatu. W 60 minucie po kolejnej solowej akcji M. Pankiewicz strzela swojego 19 gola w sezonie. Piłkarze z Jegłownika
nie mogąc zatrzymać naszych zawodników w sposób przepisowy, uciekają się do fauli, które niejednokrotnie są bardzo chamskie i brutalne.
Sędzia dyscyplinuje gospodarzy kilka razy żółtymi kartkami ale nie zmienia to zbytnio podejścia gospodarzy do gry fair play.
Gdy kilkunastoosobowa grupa kibiców z Rychlik myślała, że ich drużyna trzeci raz z rzędu z meczu wyjazdowego przywiezie 5 bramek, M.
Pankiewicz w 80 minucie strzela swoją 3 bramkę w tym spotkaniu. Dla statystyków dodam, że jest to jego 3 hat-trick w rundzie wiosennej.
Mecz kończy się wynikiem 6:0 dla Victorii. Naszego snajpera ponownie zauważyli redaktorzy z gazety olsztyńskiej, którzy już drugi raz
nominowali Michała do piłkarza weekendu. Trzymamy kciuki.
Zagraliśmy w składzie: R.Suckiel, D.Szczotka, R.Komycz, D.Brzezicki, P.Pontus, Ł.Pankiewicz, M.Pankiewicz, G.Suckiel,
Ł.Hałajko, Sz.Piórkowski, P.Wawer, R.Gębski, M.Gierczak
|