Dzisiaj jest:
 
     
 
"Non omnis morial"- "nie wszystek umrę"
23 września 2006 Rychliki spotkała wielka tragedia, pod kołami autobusu zginął wspaniały człowiek, mąż, ojciec, kolega, przyjaciel, kibic Victorii Rychliki. Sztab szkoleniowy, działacze, piłkarze i kibice pogrążeni są w smutku. Pan Mietek był na każdym meczu naszej drużyny, zawsze potrafił zamienić parę słów z piłkarzami, pogratulować zwycięstwa czy pocieszyć po porażce. "Trybuny" naszego boiska straciły osobę, której zazdrościłyby nam wszystkie stadiony świata. Wszyscy składamy wyrazy współczucia rodzinie.
Dodano: 26.09.2006
Copyright by Arek   Wszelkie prawa zastrzeżone 2005-2008