Dzisiaj jest:
 
     
 
A miało być tak dobrze...
Piłkarze, działacze, kibice mogą swoje przedmeczowe przewidywania przeznaczyć na papier toaletowy. Victoria doznała upokarzającej porażki w meczu, w którym przeciwnikiem był zespół Czarni Małdyty. Wszyscy po bardzo udanych sparingach spodziewali się, że Victoria w tym meczu zdobędzie komplet punktów. Wynik 2:3 wyraźnie pokazuje, iż prognozy te były bardzo nietrafione. Od pierwszych minut gra nie układała się naszej drużynie, niecelne podania, brak konsekwentnego krycia, poskutkowały utratą dwóch bramek w krótkim odstępie czasu. Zawodnicy Victorii starali się zdobyć bramkę kontaktową, atakowali, ale nasi przeciwnicy skutecznie odpierali ich ataki. Niestety, my "graliśmy" a Czarni strzelali. Po wejściu skrzydłem w pole karne zawodnik gości wpakował nam kolejną bramkę i było 0:3!!! Gospodarze jednak nie "uklękli" i w ostatnich minutach pierwszej połowy po faulu na G. Suckielu, rzut karny wykorzystał kapitan naszej drużyny D. Szczotka. W drugiej odsłonie, gra Victorii znowu była chaotyczna, nerwowa i ociężała, ambicja przerastała umiejętności. W połowie drugiej części spotkania za drugą żółtą kartkę z boiska został wyrzucony M. Pankiewicz. W końcówce spotkania zdołaliśmy zdobyć kontaktowe trafienie, ale dzisiejszego dnia było to wszystko na co było stać nasz zespół. Skuteczna gra na czas gości pozwoliła im wywieźć 3 punkty. Jedynym pozytywnym i miłym akcentem był fakt przybycia na mecz Victorii dużej grupy fanów naszego klubu.
Zagraliśmy w składzie: A. Zbyrowski, D. Szczotka, R. Komycz, M. Gierczak, M. Hałajko, Ł. Pankiewicz, J. Wawer, G. Suckiel, M. Pankiewicz, Ł. Hałąjko, P. Dąbrowski, J. Kowzan
Dodano: 15.08.2006
Copyright by Arek   Wszelkie prawa zastrzeżone 2005-2008