|
Dnia 05.02.2008 roku do Gimnazjum w Rychlikach zawitał wybitny historyk, pan Lech Słodownik - miłośnik i
znawca przeszłości naszych okolic, Członek Zarządu Historii Regionalnej w Elblągu. Do jego dzieł możemy
zaliczyć między innymi książkę Pt. "Reichenbach", co w tłumaczeniu na język polski oznacza "Bogaty potok".
Na zaproszenie pani Dyrektor Zespołu Szkół Elżbiety Biczak wygłosił wykład na temat historii gminy Rychliki,
czyli w zarysie dzieje tutejszych terenów, od początków osadnictwa do czasów współczesnych.
Postaram się przedstawić naszym czytelnikom kilka ciekawych i istotnych informacji, które przekazał nam Pan
Lech Słodownik. Na początku dowiedzieliśmy się o założeniu w 1310 roku miejscowości Reichenbach, i o tym, że
dopiero w 1948r. powstała nazwa Rychliki. Z obliczeń wynika, że za 2 lata, odbędzie się 700-set lecie wsi!!!
W 1877r. wybudowano tu kościół, który istnieje do dziś. Najstarszym budynkiem jest plebania, wzniesiona w 1842r.
Oprócz Rychlik pan Słodownik opisał też dzieje wsi znajdujących się w okolicy. Na temat Kwietniewa do wiedzieliśmy
się wielu fantastycznych rzeczy. Przed 1945 r. - zwane było Koenigsblumenau, co dosłownie tłumaczymy Królestwo kwiatów.
Niedaleko Kwietniewa - poprzez Święty Gaj, Stare Dolno, Wysoką, Marwicę, do Pasłęka i stąd do Sambii prowadził
"Szlak Bursztynowy", którym przemieszczali się kupcy rzymscy w poszukiwaniu bursztynu. Okolice tego szlaku były
więc siłą rzeczy dość licznie zamieszkałe. Niewątpliwie nową jakość w życie mieszkańców Kwietniewa u schyłku XIX w.,
wniosła wybudowana w latach 1891-1893 linia kolejowa łącząca bezpośrednio Elbląg z Ostródą i dalej z Olsztynkiem.
Przystanki kolejowe (dworce) były w Jasionnej, Markusach, Starym Dolnie, Kwietniewie, Myślicach, Zalewie, Janikach
Wlk., Majdanach, Miłomłynie, Pitewkach i Ostródzie.
Pan Lech przekazując nam wiadomości wyraźnie zaznaczył, że Rychliki nie przypominają wsi, którą były kiedyś. Wiele
zmieniło się, wiele ubyło.
Dowiedzieliśmy się również, że na placu Grunwaldzkim w Pasłęku znajduje się pomnik przeniesiony z Rychliki, powstały
na cześć poległych (podobnie jak w Kwietniewie).
Na koniec nasz gość polecił nam książkę "Dzieciństwo w Prusach wschodnich". Mimo, że nie zdradził nam treści tego
dzieła, przekonał, że warto poznać co autor pragnął przekazać i co przedstawił. Uczniowie zadawali pytania
dotyczące miejscowości, w których mieszkają i otrzymali wyczerpujące (czasem zaskakujące:) odpowiedzi.
W imieniu uczniów klas trzecich, słuchających z pełnym zainteresowaniem wykładu, dziękuję Panu za ciekawą lekcję historii :)
Emilia Rama
|