- Tytuł oryginalny:Weekend at Bernie´s
- Tytuł polski:Weekend u Berniego
- Gatunek:Komedia
- Kraj i rok produkcji:USA 1989
- Reżyseria:Ted Kotcheff
- Występują:Andrew McCarthy, Jonathan Silverman, Terry Kiser
Larry (Andrew McCarthy) i Richard (Jonathan Silverman) są
młodymi pracownikami firmy ubezpieczeniowej. Pewnego dnia odkrywają duży przekręt
i powiadamiają o tym swojego szefa Berniego (Terry Kiser), który zaprasza ich do
swojego letniskowego domu. Jednak nie wiedzą, że Bernie jest w oszustwo zamieszany
i planuje pozbycie się niewygodnych pracowników. Sprawa wymyka się spod kontroli,
kiedy okazuje się że i na Lomaxa też czyha zabójca.
Jeszcze jeden film, który można oglądać nawet kilkanaście razy. Zaraz! Ja go widziałem
kilkanaście razy właśnie! No bo jak nie lubić filmu, w którym główni bohaterowie
chcąc zachować swoje życie muszą przekonać wszystkich, że ich szef nadal żyje?
Chłopaki mają niezłą zagwozdkę, bo sądzą że poluje na nich zawodowy zabójca, a oni nie wiedzą
kim on jest, wiedzą tylko że nie zginą w obecności Berniego.
Ciągają więc zwłoki wszędzie ze sobą, a coraz bardziej nieświeży Bernie przeżywa dzięki temu niezłe przygody.
No bo tak: sprzedał Porsche, upił się na imprezie, grał w Monopoly, jeżdził na nartach wodnych
a nawet uprawiał seks z kochanką... Oczywiście wszystko na końcu się wyjaśnia a Bernie
obezwładnia nawet swojego, jak się okazuje, wielokrotnego zabójcę. Film parę razy leciał
w telewizji, ja kupiłem go parę miesięcy temu w markecie za 10 zł i były to dobrze
wydane pieniądze.
Pozdrawiam i polecam, Robert.
|