|
Pomniki i miejsca pamięci na terenie Gminy Rychliki to przede wszystkim tablice i pomniki poświęcone poległym
w wojnach: 1866, 1870 - 1871 i 1914 - 1918, jak również obelisk poświęcony budowniczemu Kanału Elbląskiego - Georgowi
Jakubowi Steenke w Buczyńcu. Większość tablic zaginęła, część jest w muzeum w Itzehoe (Niemcy). Pomniki ku czci poległym
w pierwszej wojnie światowej (w różnym stanie) znajdują się w Lepnie, Jelonkach, koło Leśnictwa Buczyniec, Kwietniewie,
Rychlikach i w Świętym Gaju.

W drodze do pochylni w Buczyńcu, jadąc od strony Lepna, na niewielkim wzniesieniu, w centrum małego cmentarzyka
znajduje się sporych rozmiarów pomnik. Poświęcono go poległym mieszkańcom Lepna w wojnie 1914 - 1918.
Obok dziewięciu nazwisk znajdują się daty śmierci:
- Gottfried Giedamski 28.10.1918
- Wilhelm Giedamski 8.5.1918
- Gottfried Hopp 11.4.1915
- Eduard Kreddig 10.2.1915
- Max Kreddig 15.6.1915
- Paul Krols 1.4.1915
- Fritz Jahrolen 20.10.1916
- August Jahrolen 26.6.1916
- Artur Lerbs 14.4.1918
Niedaleko leśniczówki w Buczyńcu, w dawnym rewirze leśnym nr 3 odsłonięto około 1927 roku pomnik poświęcony poległym mieszkańcom
leśnictwa w pierwszej wojnie światowej. Nazwiska trzech poległych umieszczono na głazie narzutowym, który spoczywał na postumencie
z innych, mniejszych kamieni.
Pod napisem: Weltkrieg 1914 - 1918 Es fielen aus dem Gutsbez. Buchwalde - Forst - umieszczono
nazwiska i stopnie wojskowe:
- Robert Janzen - podoficer strzelców (Oberjäger)
- Paul Janzen - st. szer. bombardier (Gefreiter)
- Otto Woköck - żołnierz (Soldat)
Dwaj pierwsi byli synami Augusta Janzena - leśniczego w Buczyńcu w latach 1899 - 1925.
Latem 1937 roku odsłonięto w Jelonkach pomnik poległych mieszkańców parafii w pierwszej wojnie światowej.
Zbudowano czworoboczny postument, który pokryto cegłą sprowadzoną z fabryki majoliki kadyńskiej. Na jego
wierzchołku umieszczono głaz narzutowy wydobyty z koryta Marwickiej Młynówki. W dniu poświęcenia pomnika
zaflancowano obok sadzonkę dębu. Pomnik zachowany w dobrym stanie do dziś (po renowacji w 1997r.).
Pomnik poległych mieszkańców parafii Kwietniewo w wojnie 1914 - 1918 odsłonięto w latach dwudziestych. Znajduje się w centrum wsi,
naprzeciwko kościoła. Na wymurowanym z kamieni i zwężającym się ku górze czterostopniowym cokole (około 110 cm), postawiono w
trapezowatej formie ostrosłup ścięty. Na jego wierzchołku kulę i krzyż. Na ostrosłupie zamontowano trzy tablice żeliwne (około 70x80 cm).
Środkowa zawierała napis: Unbesiegt und unvergessen / harren der Auferstehung / die im Weltkriege / treu bis in den Tod / gefallen Helden
des Kirchspiels / Königsblumenau. W autorskim tłumaczeniu: Niezwyciężonym i Niezapomnianym, oczekującym na Zmartwychwstanie, którzy w
Wojnie Światowej, wierni aż do śmierci, polegli śmiercią bohaterów, Parafia Kwietniewo. Dwie tablice zawierały 81 nazwisk. Pomnik po
1945 roku został częściowo zniszczony, a tablice żeliwne używane były przez jednego z miejscowych gospodarzy jako... płyty chodnikowe
(sic!). W latach osiemdziesiątych zostały zabezpieczone i przewiezione do muzeum w Itzehoe, przez panią Brigitte Scheel, mieszkankę dawnej
parafii kwietniewskiej.
Pomnik w Rychlikach odsłonięto w połowie lat dwudziestych na wschodnim stoku Wzgórza Kościelnego. Pobudowany z kamiennych ciosów,
miał charakter typowego obelisku, złożonego z trzech części ustawionych na szerokim postumencie. Górny postument miał równoramienny
krzyż, a część środkowa obudowana była ze wszystkich stron tablicami z nazwiskami poległych.
Główna tablica miała napis: Zum Andenken an / unsere Gefallenen / im Osten, poniżej krzyż i kontynuacja: An jeden Grabe /
das wir hier hüten / Gedenken wir / jener in der ferne / unseren Brüder die / Namenlos in einem / uns Fremdem Grabe / Ruhen,
co w autorskim tłumaczeniu znaczy: Pamięci naszych poległych na Wschodzie. Przy każdym grobie, który tutaj czcimy, wspominamy
naszych braci w oddali, którzy spoczywają w bezimiennych i obcych mogiłach. Na pozostałych tablicach znajdowało się
kilkadziesiąt nazwisk. Najwyższa część pomnika została rozebrana w 1951roku i ponownie złożona jako pomnik Wdzięczności
Armii Radzieckiej na Placu Grunwaldzkim w Pasłęku - według projektu inżyniera architekta S. Czerwińskiego (obecnie Pomnik
Bohaterów Grunwaldu). Na początku lat sześćdziesiątych młodzież szkolna wydobyła z dolnej części akt erekcyjny (zdjęcia,
wycinki z gazet, monety, banknoty itp.). W połowie lat osiemdziesiątych, z inicjatywy proboszcza księdza L. Szostkowskiego
erygowano tu figurę Chrystusa, a otoczenie pomnika uporządkowano.
Podobny do pomnika kwietniewskiego był obelisk w Świętym Gaju poświęcony prawdopodobnie w tym samym czasie. Położony na
niewielkim kopczyku, niedaleko jedynego zachowanego domu podcieniowego. Na kuli zwieńczającej obelisk, był metalowy orzeł
zrywający się do lotu. Dzisiaj pomnik jest całkowicie zniszczony, a na jednym z elementów pomnika można przeczytać:
Für Keiser und Vaterland aus Heiligenwalde sterben... .
Zupełnie inny charakter ma granitowy obelisk wykonany w Berlinie, a poświęcony budowniczemu Kanału Elbląskiego - G. J.
Steenke na piątej pochylni w Buczyńcu (usytuowany jest jeszcze na terenie administracyjnym gminy Rychliki). Odsłonięty został
w 15 lipca 1872 roku, z okazji pięćdziesięciolecia pracy zawodowej inżyniera Steenke. Znajduje się na nim napis: Dem Erbauer
des Oberländisches Canals und der / Geneigten Ebenen, dem Königlichen Baurath Steenke / zum fünfzigjährigen Dienstjubiläum,
dem 15.Juli 1872 / in dauernder Anerkennung / Die dankbaren Landwirthe. Obecnie jest tu też transkrypcja polska: Budowniczemu
Kanału Oberlandzkiego i pochylni, królewskiemu radcy Steenke, z okazji jubileuszu pięćdziesięciolecia pracy 15 lipca
1872 roku, w uznaniu kwalifikacji. Wdzięczni rolnicy.
Losy tego pomnika są nie mniej ciekawe niż biografia inżyniera Steenke. Przetrwał zawieruchę pierwszych powojennych tygodni
i dotrwał na swym honorowym miejscu do lat pięćdziesiątych. Następnie uznany został przez pasłęckie władze partyjno -
bezpieczniackie za "niesłuszny politycznie" i przeznaczony do usunięcia. Na szczęście schował go w szopie pracownik
pochylni, Niemiec z pochodzenia. O istnieniu schowanego pomnika donosił w 1957 roku zachodnioniemiecki "Das Ostpreußenblatt".
W 1986 roku powrócił na swoje honorowe miejsce, a dyrekcja gospodarki wodnej w Tczewie - użytkownik kanału, zamieściła wówczas
transkrypcję polską i ... holenderską napisu niemieckiego, a jako imię Steenke´go wpisano błędnie inicjał "A".
Ta sytuacja budząca konsternację licznie przybywających tu latem turystów niemieckich, była wynikiem fałszywego z gruntu
przekonania, że budowniczy kanału był Holendrem.
|