|
Od 1874 r. wieś była siedzibą urzędu obwodowego (Amtsbezirke) i liczyła wówczas 668 mieszkańców. Zasięg terytorialny
tego urzędu był rozległy, dość powiedzieć, że należały m.in. doń takie miejscowości jak Brudzędy, Stare i Nowe Dolno,
Rejsyty i Dziśnity.
Niewątpliwie nową jakość w życie mieszkańców wsi u schyłku XIX w. wniosła wybudowana w latach 1891/93 linia kolejowa
łącząca bezpośrednio Elbląg z Ostródą i dalej z Olsztynkiem. Dla przypomnienia warto podać, że stacje kolejowe znajdowały
się w Jesionnej, Markusach, Starym Dolnie, Kwietniewie, Myślicach, Zalewie, Janikach Wlk., Majdanach itd.. Trasę Elbląg
- Kwietniewo pokonywano w ciągu pięćdziesięciu minut (dzisiaj autobusem jedzie się półtorej godziny). Ostatnim zawiadowcą
był tu niejaki Jordan. Linia ta została rozebrana przez Sowietów w 1945 r.
Kilkadziesiąt osób z parafii kwietniewskiej zginęło w I wojnie światowej, a ku ich czci odsłonięto w latach 20. okazały
pomnik w centrum wsi, naprzeciwko kościoła. Na trzech spiżowych tablicach umieszczono nazwiska poległych, wśród których
znajduje się kilka o typowo polskim brzmieniu. Pomnik ten został po 1945 r. częściowo zniszczony.
W okresie międzywojennym wieś znacznie się rozbudowała, powstało szereg nowych budynków, m.in. poczta (obecnie
plebania), funkcjonowała duża mleczarnia, a ozdobą wsi były domy podcieniowe (Vorlaubenhaus). Charakterystyczym
obiektem (oprócz oczywiście kościoła) był pobudowany pod koniec XIX w. wiatrak typu Bock′a, po lewej stronie
drogi wylotowej w kierunku Krupina, którego właścicielem był Kolmsee. Według danych na rok 1931 Kwietniewo
miało łącznie 1540,2 ha, 86 budynków mieszkalnych - na 157 w ogóle. Na 690 mieszkańców 327 stanowili mężczyźni,
było 671 ewangelików, a tylko 10 wyznania katolickiego. Do znanych przedwojennych mieszkańców wsi należał m.in.
Zygfryd Koppetsch, gospodarzący na 144 ha (obecnie w wieku 88 lat mieszka w Detmold - RFN), Paul Fähndrich -
ostatni wójt i właściciel italianizowanego XIX w. dworku, Emil Kalien - właściciel dużej gospody, stacji
benzynowej "Aral" i hurtownik brykietu oraz Römer - właściciel zakładu ślusarsko-kowalskiego.
W historii Kwietniewa pozostanie także Edward Anderson (1827-1905) syn miejscowego pastora, uczestnika kampanii
napoleońskich, autora cieszących się dużą poczytnością pamiętników. Anderson - malarz i wykładowca, niestrudzony
tropiciel przeszłości, członek królewieckiego Towarzystwa Miłośników Starożytności "Prussia". To właśnie on w 1896
r. po raz pierwszy postawił tezę, iż to w pobliskim Świętym Gaju zginął męczeńską śmiercią św. Wojciech.
Mieszkając już w Labiawie (obecnie Wysokoje w Obwodzie Kaliningradzkim), angażował się materialnie w
odbudowę spalonego w 1861 r. od pioruna kościoła w Świętym Gaju i budowę nowego (obecnego) kościoła w
Rychlikach (1875/77).
Ciekawą postacią był również ostatni ewangelicki pastor kwietniewskiego kościoła Max Toepel (1896-1976),
członek Wschodniopruskiego Kościoła Wyznaniowego. Interesował się historią, pisał wiersze i wydawał miesięcznik o
nazwie "Posłaniec gminny Kwietniewa i Świętego Gaju", zawierający lokalne informacje parafialne.
Mówiąc o historii tej wsi, należy podkreślić, że jej niemiecki charakter do 1945 r. nie ulega żadnej wątpliwości,
chociaż można znaleźć też elementy polskie. Prawdopodobnie z osadnikami niemieckimi w średniowieczu i później
przybywali tu także nieliczni koloniści polscy. W latach 1620-1626 kaznodzieją ewangelickim w Kwietniewie był
pochodzący z polskiej rodziny katolickiej Michał Wannowius (1590- † ok.1665). Z uwagi na znajomość języka polskiego
Wannowius był posyłany do parafii, gdzie była ludność polska. Tym niemniej Polacy dosyć szybko ulegali
samogermanizacji i o ich pierwotnym pochodzeniu świadczyły później typowo polskie nazwiska znajdujące się
m.in. w wykazach poległych żołnierzy pruskich w wojnach napoleońskich, wojnie 1870/71, czy też kilkanaście
nazwisk wśród poległych w I wojnie światowej na żeliwnych tablicach pomnika, którego resztki możemy dzisiaj
oglądać naprzeciwko kościoła.
Wieś została zajęta 23 stycznia 1945 r. przez sowiecki zwiad pancerny. Rychło spalono kilka ładniejszych budynków.
Pierwszym przedstawicielem władz polskich, komendantem wsi z ramienia wojskowych władz sowieckich był por.
Przasnycki. Urządzono tu duży obóz pracy dla Niemców, którzy pozostali na terenie powiatu pasłęckiego.
Wieś zasiedlona została w większości przez Polaków pochodzących z Zamojszczyzny (Foryciów, Mokrelipie,
Sąsiadka) oraz Krakowskiego (Borowa). Mieszkańcy wsi znani są ze swej pracowitości i wielu wspólnych
inicjatyw społecznych.
Uwadze odwiedzających dzisiaj Kwietniewo na pewno należy polecić średniowieczny gotycki kościół,
wybudowany w latach 1330 - 50. Ma on w swym wnętrzu m.in. piękny ołtarz z 1685 r. wykonany
prawdopodobnie w kręgu warsztatu Isaacka Riggi (tworzącego również na Warmii) oraz dwie kamienne
płyty nagrobne, należące do przedstawicieli dwóch rodów mających niegdyś w okolicy swe majątki -
von Wallenrodt i von Reibnitz, możnych patronów tego kościoła. W okolicy wsi na uwagę zasługuje spore
jezioro Kiersyty z osiedlem domków wypoczynkowych, Sanktuarium Św. Wojciecha w Świętym Gaju oraz dwory i
pałace niemieckich rodzin junkierskich w Jankowie, Powodowie, Dymniku i Sójkach.
Jubileusz 700-lecia Kwietniewa obchodzony był 2. 10. 1999 r.
|