Wieś Święty Gaj leży ok. 20 km na południowy zachód od Pasłęka, od 1945r. do chwili obecnej w gminie Rychliki.
Piękne położenie wsi, na prawym skłonie obszernego zejścia w kierunku rzeki Dzierzgoń, widoczne jest szczególnie z
drogi polnej prowadzącej z Kwietniewa przez pobliski las oraz z wysokości drogi, opodal cmentarza w Bągarcie, po
drugiej stronie wspomnianej Dzierzgonki (niem. Sorge, Sirginis). Właśnie ta rzeka w przebiegu dziejów była zawsze
ważnym punktem topograficznym, a przed 1945r. granicą między Prusami Wschodnimi i Zachodnimi, wtedy też Święty
Gaj leżał u styku granic trzech powiatów: pasłęckiego, sztumskiego i malborskiego.
Osada ta wzmiankowana jest po raz pierwszy w akcie lokacyjnym dla sąsiedniego Krupina z 1 maja 1323r. Nazwa
”Heiligenwalt”= Święty Gaj, pada więc w tym dokumencie przy opisie granic lokowanej wsi - tj. drogi
wiodącej z Krupina do ”Heiligenwalt” i młyna w ”Heiligenwalt”. Wspomniany młyn znajdował
się po prawej stronie wylotu drogi ze Świętego Gaju w kierunku Bągartu, praktycznie naprzeciwko zjazdu do majątku
ziemskiego Jankowo i zwany był przed wojną jako ”Żabi młyn”, na przebiegu strumyka Młynówka. Dzisiaj
nie ma po nim śladu, jedynie kępa drzew i zarośnięty staw młyński .
Jak wiadomo sama lokacja wsi Święty Gaj nastąpiła w dniu 17 kwietnia 1324r., kiedy to komtur dzierzgoński
Luter z Brunszwiku przekazał zasadźcy Henrykowi von Dirnow das Dorf Heylgewald z 55 łanami ziemi na prawie
chełmińskim. Z chwilą lokacji wsi była tu już kaplica z wypalanej cegły, a przy akcie jej fundacji był obecny
proboszcz z pobliskiego Kwietniewa - Heinrich. Następnie ok. roku 1399 zbudowano kościół stojący częściowo
do dzisiaj, co podaje Artur Semrau, opierając się na ”Preussische Urkundenbuch” .
Po wprowadzeniu reformacji kościół w Świętym Gaju przebudowano z wyciągniętym skrzydłem wschodnim i w takim stanie
pozostał do 1861 roku, gdy spłonął do murów w wyniku uderzenia pioruna. Spalony kościół miał obszerny, nisko
schodzący dach namiotowy. Wschodnia ściana szczytowa zespolona była z prezbiterium i posiadała na zewnątrz
pięć blend. W części zachodniej znajdowała się masywna drewniana wieża, nieco podobna do kwietniewskiej,
nakryta czterospadowym dachem i dachówką. Jednocześnie wieża tworzyła zachodni szczyt kościoła i był tu
ostrołukowy portal wejściowy, ostrołukowe były też okna. Jedyny szkic kościoła pochodzi z 1844r. i został
wykonany przez ówczesnego pastora kwietniewskiego - Eduarda Andersona (1792-1872), który pełnił tu swoje
obowiązki duszpasterskie w drugiej ćwierci XIXw. Podobny szkic wykonał on także dla starego kościoła zakonnego
w Rychlikach, który został rozebrany w 1875roku.
Można przypuszczać, że w pierwszej połowie XVIIw. nieznaczną część
mieszkańców Świętego Gaju stanowili Polacy, głównie czeladź i robotnicy sezonowi, skoro w parafii kwietniewskiej w latach 1621-1626,
obsadzono Michała Wannowiusa, wywodzącego się z polskiej rodziny katolickiej, która przeszła na ewagelicyzm. Wannowius był w latach
1613-1620 pastorem w Rychlikach, gdzie odsetek napływowej ludności polskiej był spory.
Po reformacji kościół został przebudowany z wyciągniętym skrzydłem wschodnim, w którym było 5 blend, w 1861r. spalony częściowo w
wyniku uderzenia pioruna. W latach 1864/65 przy wykorzystaniu murów głównych (co jest jeszcze dzisiaj widoczne gołym okiem)
został ponownie odbudowany w gotyckim stylu z nową absydą od strony wschodniej. Od zachodu miał drewnianą dzwonnicę, w czasie
pożaru spłonęły dwa dzwony, jeden z 1420r. drugi z 1725r. Ten pierwszy miał napis wykonany gotyckimi minuskułami:
"Svnte + barbara + b + anno + domini + jore 1420", a drugi "Gott Allein in der Hohe Sei Ehr. Gegossen A. 1725".
Tak więc nowy kościół wybudowano z wykorzystaniem starych murów, co jeszcze dzisiaj jest zauważalne gołym okiem.
Swego czasu wewnątrz kościoła znajdowała się fajansowa chrzcielnica, a w kruchcie, po stronie północnej kamień
chrzcielny z niebieskiego granitu. Kościół posiadał własny cmentarz, a każdorazowy pastor gospodarzył na 4 łanach ziemi
(3 łany w Kwietniewie i łan w Świętym Gaju). Z okresu odbudowy pochodziły 9- głosowe organy, ale jak wynika z protokołu
powizytacyjnego z 1951r. brak było organów, a nawet fisharmonii, brak było szat liturgicznych, były natomiast dzwony.
Ostatnim pastorem ewangelickim w Kwietniewie, a więc także w filii w Świętym Gaju był Max Johann Wolfgang Toepel (1896 - 1976),
który pełnił swoje obowiązki duszpasterskie od 12.VI.1929 do 21.01.1945r. W tym miejscu dodać należy, że przed 1945r. tylko trzech
parafian w Świętym Gaju przyznawało się do kościoła katolickiego - na 380 mieszkańców wsi. Pastor Toepel interesował się historią,
pisał wiersze, wydawał miesięcznik o nazwie "Posłaniec gminny Kwietniewa i Świętego Gaju", drukowany w odległym Giżycku.
Miesięcznik zawierał lokalne informacje parafialne, statystykę urodzeń, chrzcin, ślubów, zgonów, informował o misjach,
były także enuncjacje o charakterze świeckim.
W pierwszych powojennych miesiącach kościół w Świętym Gaju, nazywanym wówczas popularnie "Świętolas", był zdewastowany
i nie można wykluczyć, że podobnie jak kwietniewski, służył wojskom sowieckim jako magazyn. Jeszcze w czasie wizytacji
dziekańskiej w lutym 1955 roku stwierdzono, że ołtarz jest prowizoryczny a paramentów nie ma. Stan taki utrzymywał się
jeszcze do 1958r. Wówczas kościół był pod wezwaniem św. Jana z Padwy. Msza odprawiana była jeden raz w miesiącu.
Sytuacja powyższa spowodowana była także m.in. mozaiką wyznaniową Świętego Gaju, gdzie w prawie dwustuosobowej
społeczności egzystuje ze sobą aż pięć wyznań.
W 1980 roku obecny Prymas Polski, a ówczesny Biskup Warmiński Józef Glemp, zorganizował konsultację historyczną z
prof. Aleksandrem Gieysztorem i doc. Stanisławem Mielczarskim na temat Świętego Gaju jako miejsca męczeńskiej
śmierci św. Wojciecha. Właściwe dokumenty umożliwiające zorganizowanie uroczystości ku czci św. Wojciecha w
Świętym Gaju uzyskał kolejny ordynariusz warmiński - Edmund Piszcz. Pierwsze modlitewne spotkanie zorganizowano
tu w kwietniu 1986r., a głównym organizatorem pielgrzymek był wówczas biskup pomocniczy z Olsztyna - ksiądz
Julian Wojtkowski, który osobiście prowadził pielgrzymów z parafii Dzierzgoń.
Z chwilą sprowadzenia z Gniezna w 1989r. relikwii św. Wojciecha, umieszczonych w ołtarzu głównym, kościół, już
pod wezwaniem św. Wojciecha - został uznany za Sanktuarium, a na skraju wsi w miejscu symbolicznej śmierci Świętego,
po lewej stronie wyjazdu ze wsi w kierunku Starego Dolna, wzniesiono charakterystyczny ołtarz polowy i wybudowano
drogę krzyżową z poszczególnymi stacjami Jego męki. Zostały one wyrzeźbione przez ojca i syna Juszczaków z Bronowa
w suskiej parafii, według drzwi gnieźnieńskich. Na skraju ołtarza erygowano krzyż z tablicą pamiątkową.
W kwietniu 1997r. odbyły się tu uroczystości kościelne o wymiarze ponadregionalnym ku czci 1000-lecia śmierci św.
Wojciecha. Nie sposób nie wymieć w tym miejscu zasług ówczesnego proboszcza kwietniewskiego - księdza dr Jacka Neumanna,
dzięki któremu taki zasięg tych uroczystości był możliwy.
Przynależnym do kościoła jest wybudowany w 1999r. Dom Pielgrzyma, z ok. 20 miejscami do spania dla pielgrzymów. Kościół nie ma swojej plebani.
Pochówki greko-katolickie odbywają się na przykościelnym cmentarzu, a rzymsko-katolickie na cmentarzu parafialnym w Kwietniewie.
|